Pierwsze wrażenie... i każde kolejne

Klienci lubią myśleć o gabinecie kosmetycznym jak o szczególnym miejscu. Lubią też tak się w nim czuć. Jako częsta klientka tego typu salonów słyszę opowieści kosmetyczek o tym, jak to klientki lubią brać od czasu do czasu cały dzień urlopu tylko po to, by spędzić go właśnie w ten sposób: na dbaniu o swoją urodę. Dla klientki, która przychodzi z tą myślą, z pewnością ma znaczenie, jakie urządzenie kosmetyczne zostanie jej zaproponowane.

Niezależnie od tego, który z zabiegów wybierze jako pierwszy - czy będą to zabiegi na dłoniach lub stopach, czy też z różnych powodów masaż - nic nie może zakłócić atmosfery relaksu i odprężenia. Warto pamiętać, że łóżko do masażu robi wrażenie najpierw swoim wyglądem, ale z każdą kolejną chwilą - doświadczeniami, jakie klientka wynosi z gabinetu.

Na to wrażenie składa się zarówno jakość samego zabiegu jak i zachowanie osoby przeprowadzającej, a jego siła może wzrastać równolegle z trwaniem wszystkich czynności czy poczuciem, że osoba znajdująca się na takim łóżku znajduje się niemal dosłownie w rękach specjalisty. Tym ciekawym spostrzeżeniem podzieliła się ze mną jedna z osób czekających: inaczej czuje się ułożona do masażu, inaczej - spędzająca czas na zabiegach poświęconych stopom, kiedy miejscem jest po prostu fotel do pedicure. Jestem bardzo ciekawa, czy i jak właściciele gabinetów kosmetycznych wykorzystają tę informację w swoim podejściu do klientów i pacjentów.